Chwila w Krakowie

 

Kraków  to dla mnie historia rodzinna i bardziej ogólnie coś w rodzaju niespełnionego marzenia. Dawniej chciałam tam mieszkać, bo w dzieciństwie robił na mnie wspaniałe wrażenie. Jednak jako typowa i urodzona warszawianka za bardzo się różnię od tamtych ludzi. Wątpię, czy by mnie zaakceptowali… Nie jest tak daleko od Warszawy, więc opcja weekendowa , od lat już wypróbowana, chyba zwycięży.